Sprawa dr. Grzesiowskiego. Ekspert odpowiada na zarzuty

Sprawa dr. Grzesiowskiego. Ekspert odpowiada na zarzuty

Dodano: 17
Dr Paweł Grzesiowski
Dr Paweł Grzesiowski / Źródło: PAP
W mediach pojawiła się informacja, że dr Grzesiowski, ekspert ds. koronawirusa może zostać usunięty z zawodu. Lekarz postanowił zabrać głos w sprawie.

Informację o próbie usunięcia z zawodu dra Grzesiowskiego przekazał na początku tego miesiąca w rozmowie z Wirtualną Polską poseł Porozumienia, prof. Wojciech Maksymowicz.

– Doszły do mnie słuchy, że rzekomy Główny Inspektor Sanitarny Kraju, pan inżynier, wystosował wystąpienie do Izby Lekarskiej o ukaranie pozbawieniem prawa wykonywania zawodu Grzesiowskiego – powiedział Maksymowicz.

Informacje podane przez posła Porozumienia potwierdził w rozmowie z Wirtualną Polską prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, prof. Andrzej Matyja.

Z kolei rzecznik Ministerstwa Zdrowia podczas środowej rozmowy z Wirtualną Polską zdecydowanie zaprzeczył tym doniesieniom.

– Nikt nikogo nie chce pozbawiać prawa do wykonywania zawodu. Prosiłbym o zapoznanie się z wnioskiem. Minister skierował sprawę do sądu koleżeńskiego, sądu lekarskiego. Nie ma tam ani słowa o pozbawianiu kogokolwiek prawa do wykonywania zawodu – powiedział Wojciech Andrusiewicz.

"Krok emocjonalny"

Sam zainteresowany odniósł się do stawianych mu zarzutów. Dr Grzesiowski stwierdził w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski, że "nie ma sobie nic do zarzucenia".

– Mam nadzieję, że to był jakiś krok emocjonalny w trudnej sytuacji pandemicznej. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia w kwestii tego, co zostało umieszczone w skardze – powiedział w rozmowie z prowadzącym.

Ekspert odniósł się także do twierdzenia, że nadmiernie krytykował Główny Inspektorat Sanitarny oraz osoby tam pracujące.

– Ja krytykuję samą koncepcję, lub jej brak, a nie konkretne osoby. Jeżeli ktoś poczuł się dotknięty tym, że zgłaszam inne pomysły niż te, które są realizowane, to bardzo mi przykro – powiedział.

Jak przekazał dr Grzesiowski skarga na niego trafiła już do rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy Izbie Lekarskiej, gdzie będzie dalej procedowana. Sam zainteresowany określił ją jako "ewidentnie atak na jego osobę" ze strony p.o. szefa GIS Krzysztofa Saczki.

Czytaj też:
Grzesiowski: Decyzje dotyczące pandemii podejmują ludzie z PR-u
Czytaj też:
Grzesiowski: Szczepienie nie zamyka tematu pandemii, nie jest w 100 proc. skuteczne

Źródło: Wirtualna Polska
+
 17
Czytaj także